Nauka podstaw survivalu opiera się na akronimie PLWF. Protection (ochrona), Location (lokalizacja), Water (woda), Food (jedzenie). To właśnie w tych zagadnieniach porusza się m.in. temat: schronień, orientowania w terenie, pozyskiwania, uzdatniania oraz racjonalnego korzystania z wody, zdobywania i przygotowania pożywienia do spożycia, a także ognisk survivalowych. Co ciekawe ogniska survivalowe wpisują się w każdą z liter akronimu, ponieważ służą do ochrony i ogrzania (ogniska syberyjskie, długie itp.), podawania swojej lokalizacji (ogniska sygnalizacyjne typu studnia), z ich pomocą możemy uzdatnić wodę oraz przygotować pożywienie (ognisko szwedzkie i wiele innych).
Chcąc we wpisach poruszyć każdy z tych tematów, należy zachować pewną chronologię i zacząć od początku. Zarówno profesjonalista jak i początkujący amator survivalu powinien wiedzieć, jak trudne warunki atmosferyczne wpływają na funkcjonowanie organizmu oraz jak minimalizować negatywne skutki.
Zacznijmy od termoregulacji. Ciekawostka - najnowsze badania wykazały, że średnia temperatura ciała u człowieka wynosi aktualnie 36,4° C. Rolę termostatu w naszym organizmie pełni podwzgórze. Ten mały ośrodek znajdujący się w międzymózgowiu decyduje o tym, jaka temperatura w danym momencie jest najbardziej optymalna. Głównym źródłem ciepła w stanie spoczynku są narządy w jamie brzusznej – przede wszystkim wątroba (ok. 50%). Jednak podczas wysiłku fizycznego, gdy metabolizm wzrasta, to mięśnie prążkowane odpowiadają za 75% wytwarzanego ciepła – co jest istotną informacją w kontekście przeciwdziałania hipotermii.
Podczas przebywania w terenie zachodzi wzmożona wymiana ciepła, między organizmem człowieka, a otoczeniem. Odbywa się ona głównie przez skórę.
Przewodzenie polega na wymianie ciepła z ciałem stykającym się ze skórą. Stojąc – stopy oddają ciepło nawierzchni, tracąc w ten sposób zaledwie 5-10% ciepła. Powierzchnia stóp jest niewielka, dodatkowo podeszwa pełni rolę izolatora, dlatego utrata ciepła jest znikoma. Zmienia się to diametralnie w momencie, gdy położymy się na zimnej glebie, zwiększając powierzchnie styku. Wtedy przewodzenie staję się głównym czynnikiem wychładzającym organizm. Właśnie dlatego izolacja od gleby podczas budowy schronienia to podstawa. Naturalna lub sztuczna. Dobrym rozwiązaniem są maty samopompujące, które po skompresowaniu zajmują niewiele miejsca w plecaku oraz ważą w zależności od wielkości i grubości 400-800g, posiadając świetne właściwości izolujące. Nawet latem gleba o temperaturze niższej niż 36°C będzie powodowała wychłodzenie organizmu.
Konwekcja to zjawisko polegające na ogrzaniu cząsteczek powietrza (lub np. wody) przylegających do skóry. Następuje zmiana ich gęstości i unoszenie się ku górze. Ich miejsce zajmują nowe cząsteczki powtarzając daną czynność. Ten proces zwany konwekcją naturalną może zostać spotęgowany poprzez np. silny wiatr. Mowa wtedy o konwekcji wymuszonej. Podczas wysiłku fizycznego organizm może oddawać nadmiar ciepła poprzez wydzielanie potu. W połączeniu z konwekcją wymuszoną prowadzi do szybkiego wyczerpania oraz wychłodzenia organizmu, dlatego powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na przygotowanie odpowiedniej odzieży. Pierwsza warstwa ściśle przylegająca do organizmu powinna zbierać pot i zapewnić szybkie odparowanie. Zarówno wełna Merino, jak i materiały sztuczne typu poliamid dobrze spełniają swoją funkcję. Najgorszym wyborem na pierwszą warstwę jest klasyczna bawełna, która jest tkaniną higroskopijną. Jej włókna pochłaniają wilgoć ze skóry i otoczenia. W tym wypadku mokre koszulki należy regularnie zmieniać i suszyć. Kolejne luźniejsze warstwy powinny tworzyć ciepłą poduszkę powietrzną wokół ciała. Przy dodatniej temperaturze otoczenia warto mieć ze sobą kurtkę z materiałem GORE-TEX, która zabezpieczy przed deszczem i wiatrem, czyli wspomnianej konwekcji wymuszonej, jednocześnie pozwalając na odparowanie wilgoci z organizmu. Gdy temperatura otoczenia spada poniżej 0°C, a opady deszczu zamieniają się w śnieg - dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie kurtki puchowej. Jej waga oraz właściwości sprawiają, że jest bardzo popularna wśród żołnierzy i ludzi spędzających aktywnie czas na świeżym powietrzu.
Promieniowanie polega na emisji promieniowania elektromagnetycznego przez ludzki organizm. Jest ono widoczne w podczerwieni tworząc łunę wokół postaci. Nasze ciało również przyjmuje promieniowanie z ogniska, słońca itd. jednocześnie oddając je stroną, która rzuca cień. W tym wypadku należy zachować ostrożność. Skóra od nadmiaru promieniowania może ulec poparzeniu. Ponadto taka różnica temperatur i przenoszenie ciepła w obrębie własnego organizmu jest obciążeniem dla krążenia, a także dla serca. Należy ograniczyć przyjmowanie promieniowania, unikając przebywania w mocno nasłonecznionym otwartym terenie. Posiadać bluzę mundurową z długim rękawem oraz w miarę możliwości stosować filtry UV. W sytuacji gdy przyjmujemy ciepło, zarówno przez: promieniowanie, konwekcje i przewodzenie nasz organizm posiada mechanizm, który chroni go przed przegrzaniem. Jest to wydzielanie potu oraz parowanie. Natomiast gdy bilans jest ujemy, a nasze ciało ulega wychłodzeniu, może to doprowadzić do hipotermii. O której napisze szerzej w kolejnym wpisie.
Wydzielanie potu i parowanie to mechanizm, którego zadaniem jest oddawanie nadmiaru ciepła, kosztem utraty wody. W przyjaznym środowisku drogą dyfuzji tracimy średnio 300 ml wody przez skórę na dobę. Gdy temperatura otoczenia osiąga 25°C, ilość wydzielanej wody zwiększa się. Odpowiedzialne za to są gruczoły potowe. Utrata wody wiąże się z ryzkiem odwodnienia, ostatecznie prowadząc do śmierci. Nie należy lekceważyć pierwszych sygnałów odwodnienia. Są nimi: suchość w ustach, ciemna barwa moczu, zawroty głowy, obniżenie koncentracji, migrenowe bóle głowy, utrata przytomności. Dlatego w survivalu kładzie się duży nacisk na regularne nawadnianie. Przyjęto, że ludzki organizm jest w stanie przyswoić maksymalnie ok. 200ml wody na godzinę. Warto dodać do niej np. sól lub węglowodany proste. Tym sposobem zwiększamy wchłanianie płynów. Poruszając temat racjonalnego korzystania z wody, należy dodać, że powinniśmy bezwzględnie unikać alkoholu oraz w wypadku odwodnienia jeść tak mało, jak to tylko możliwe, ponieważ wątroba oraz żołądek zużywają dużą ilość płynów do metabolizowania alkoholu i trawienia pożywienia. W miarę możliwości pozostawać w cieniu. Ograniczyć rozmowy. Poprzez płuca również wydychamy parę wodną. Nawet w krytycznej sytuacji nie pić moczu. Mocz zawiera szkodliwe odpady, o dużym stężeniu wydalane z organizmu.